W wypisie ze szpitala psychiatrycznego w Toszku Michała Baniowskiego czytamy:
"Według wywiadu kierującego pobił matkę, uderzał jej głową o ścianę."
Po wystosowaniu skargi na kierującego interwencją do komendanta miejskiej policji w Tychach ten wszystkiemu zaprzeczył:
Wniosek jest prosty. Bartłomiej Tabała kłamie i poświadcza nieprawdę w dokumentacji medycznej. Ciekawy jestem ile lewych kwitów załatwił na nieistniejące diagnozy.