Lekarz psychiatra Bartłomiej Tabała poświadcza nieprawdę w dokumentacji medycznej

Chcę Was bardzo poważnie ostrzec przed lekarzem psychiatrą Bartłomiejem Tabałą, pełniącym obowiązki w Szpitalu Psychiatrycznym w Toszku. Jeśli Wy lub ktoś z Waszych bliskich miał z nim styczność, koniecznie sprawdźcie swoje karty informacyjne i wypisy.

Ten człowiek dopuszcza się rażącego poświadczania nieprawdy w dokumentacji medycznej. Przekonałem się o tym na własnej skórze. W moim oficjalnym wypisie ze szpitala z premedytacją zamieścił następujący wpis:

"Według wywiadu kierującego pobił matkę, uderzał jej głową o ścianę."

To jest absolutne kłamstwo, które godzi w moje dobra osobiste i robi ze mnie w papierach brutalnego przestępcę. Nigdy w życiu nie podniosłem ręki na moją matkę.

Co gorsza, lek. Bartłomiej Tabała powołał się na "wywiad kierujący", czyli informacje rzekomo przekazane przez służby interweniujące. Nie zostawiłem tak tego i poprosiłem o wyjaśnienia. Wystosowałem skargę do Komendanta Miejskiego Policji w Tychach. W oficjalnej odpowiedzi Komendant jednoznacznie zaprzeczył, jakoby policjanci przekazali szpitalowi takie informacje! Rzekomy wywiad kierujący po prostu nie istnieje – został od początku do końca sfabrykowany.

Nie zamierzam tego zamieść pod dywan. Podjąłem już odpowiednie kroki prawne:

  • Złożyłem zawiadomienie do Prokuratury Rejonowej Gliwice-Zachód o podejrzeniu popełnienia przestępstwa z art. 271 § 1 k.k. (poświadczenie nieprawdy przez osobę uprawnioną do wystawienia dokumentu).
  • Skierowałem formalną skargę do Okręgowego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej przy Śląskiej Izbie Lekarskiej w Katowicach, wnosząc o pociągnięcie go do odpowiedzialności dyscyplinarnej.

Dlaczego o tym piszę?

Zastanawiam się, ile jeszcze "lewych kwitów" załatwił na nieistniejące diagnozy i zachowania. Jeśli potrafił wymyślić i wpisać w państwowe dokumenty ciężkie pobicie bez żadnego pokrycia w faktach, to strach pomyśleć, co jeszcze może znajdować się w kartach innych pacjentów.

Sprawdzajcie swoje wypisy punkt po punkcie. Jeśli widzicie tam kłamstwa, nie bójcie się reagować. Tacy ludzie nie mogą czuć się bezkarnie, niszcząc komuś życie i stygmatyzując w świetle prawa.

Trzymajcie się i walczcie o swoje prawa!