Czy Wiktor Piasecki ze Szczecina stoi ponad w prawem?

Czy w dzisiejszej Polsce istnieją osoby ‘nieusuwalne’ z systemu, które mimo cieni na swojej działalności, zdają się być nietykalne? Pod lupę biorę postać Wiktora Piaseckiego ze Szczecina. Jako Hud Hatman, programista i matematyk, szukam w tej sprawie logiki – a raczej jej rażącego braku.

W tym wpisie analizuję fakty i zadaję niewygodne pytania o to, jak system chroni jednostki przed odpowiedzialnością za ich czyny. Czy znajomości, pozycja lub luki w procedurach pozwalają komukolwiek stać się większym niż samo prawo? To nie jest tylko tekst o jednej osobie – to diagnoza szczecińskiego (i nie tylko) wymiaru sprawiedliwości oraz etyki w życiu publicznym. Jeśli wierzysz, że przed prawem wszyscy powinni być równi, ta analiza pokaże Ci, gdzie ten fundament zaczyna pękać. Zapraszam do zapoznania się z dowodami i wyciągnięcia własnych wniosków.