Zakaz zbliżania się ratowników medycznych – imperium kłamstwa

Jako autonomiczna jednostka, świadoma oraz posiadająca zdolność samoregulacji całkowicie neguję uzasadnienie prawne braku możliwości zbliżania się ratowników medycznych przy nieuzasadnionych interwencjach ratownictwa medycznego, co w tym systemie instytucjonalnym w wyniku neguje istnienie państwa prawa w formie Rzeczypospolitej Polskiej, a te miałoby zagrażać świadomości oraz życiu samym w sobie.

W moim przypadku istniały mierne przesłanki do zagrożenia życia lub zdrowia, którego miałbym być rzekomym powodem, a już samo stwierdzenie, że doszło do zagrożenia zdrowia psychicznego może zostać uznane jako powód interwencji uzasadnionej.

Jest to oczywiście interpretacja własna, ale gdyby wziąć pod uwagę poszczególne przypadki psychiatrii – koszt nieuzasadnianych interwencji oraz zatajanie stanu faktycznego stanowi zbrodnię przeciwko autonomii jednostki, która jest ujęta w wartościach Konstytucyjnych.

W przypadku nieuzasadnionych interwencji, a raczej nieuzasadnionego wyniku interwencji – tzw. “leczenia” psychiatrycznego przepisy o przymusie bezpośrednim stoją w konflikcie z autonomią jednostki jeżeli zachodzą uzasadnione obawy, że funkcjonariusz publiczny jakim jest ratownik medyczny miałby na celu zatajać stan faktyczny zaistniały w przeszłości doprowadzając do ponownego cyklu zdarzeń w formie “leczenia” psychiatrycznego poprzez nie tylko naruszanie miru domowego, a aktywnie uczestnicząc w zatajaniu stanów faktycznych, te znów miałyby ujęcie w prawie cywilnym lub karnym.

Ratownik medyczny w przypadkach psychiatrycznych działa agresywnie oraz stosuje przymus, jest aktywnym oporem działającym w wektorze przeciwnym do poznania samego w sobie, do poznania prawdy gdy człowiek stłumiony, zakładając że dalej biologicznie żywy – wykonuje czynności dominując w formie siły powstrzymującej.

W związku ze stanem obserwowalnym oraz faktycznym zdarzeń jednostki znajdującej się centrum sytuacji psycho-prawno-społecznych jest to oczywista nierównowaga oraz konflikt interesów, na pewno jest to proceduralna prewencja mająca na celu ochronę ogólnego dobra społecznego lub praktyczna interwencja minimalizująca koszty postępowań cywilno-karnych lub minimalizująca straty finansowe osób zaangażowanych w obronę interesów własnych, a interesy te są niemoralne oraz nieetyczne.

W wielu przypadkach interwencji ratownictwa medycznego w kontekście psychiatrii czyli zagrożenia dla życia oraz zdrowia oczywiście ma uzasadnienie – jednak jest całkowicie na odwrót gdyż zdrowie i życie jest zagrożone, ale nie jednostki świadomej błędnej diagnozy, a jest zagrożone zdrowie psychiczne oraz życie osób zaangażowanych w korupcję na stanowiskach ordynatorskich lub osób wysuwających wnioski w formie diagnozy. Te stosując zalecenia i procedury “leczenia” są osobami wykonawczymi procederu czy zatajania prawdy czy obrony interesów jednostek lub grup społecznych tychże.

Agresja ratownictwa medycznego oraz policji jest imperium nieprawdy, jest imperium stosującym naruszenia prawa człowieka do samoregulacji oraz neguje wartości świata jakiekolwiek pozytywne, natomiast jednostka wobec której są stosowane takie procedury – stosując agresję przeciwko jest pozbawiana prawa do ochrony zdrowia i życia własnego oraz jest pozbawiana prawa do obrony interesów własnych.

Decyzja własna jednostki wobec której są stosowane procedury psychiatryczne nie jest brana pod uwagę, a w związku ze stosowanymi substancjami psychiatrycznymi decyzja ta może nie wystąpić w całości co jest uporczywą oraz tendencyjną formą ukazującą jawnie naruszenia praw człowieka – te znów są bezzasadne w biznesie psychiatrii, która jest powiązana z interesem jednostek społecznych, które mają na celu ją stosować.

Oświadczenie woli jednostki o chęci uczestnictwa w interakcji podczas naruszenia miru domowego mogłaby zostać ujęta informacją ustną nakazującą opuszczenie terenu zamieszkania, a obrona interesów własnych lub grup społecznych w formie skutków przymusu koniecznego – jest ujęta w prawie Rzeczypospolitej Polski jako atak na funkcjonariusza publicznego.

Uzasadniając: “gdy dopuścisz się interwencji to cię zabiję” nie są żadnym naruszeniem art. 224 &2 kk, a skróconym opisem powyższego, a jednocześnie ratownik medyczny sam jest elementem stanów faktycznie zaistniałych (morderstwa “pacjentów” psychiatrycznych) w formie skompresowanej, a art. 224 &2 kk jest jawnym dowodem na imperium nieprawdy oraz działań antyludzkich, które mają na celu ochronę interesów działalności przeciwko życiu i zdrowiu.

Bezprawność jest więc jednoznaczna, a słowa “podejrzenie zagrożenie życia lub zdrowia” w przypadkach nieuzasadnionych interwencji jest utajonym faktem, że zagrożone są interesy sprzeczne z wartościami Praw Człowieka.

Konfliktem jest więc art. 26 kk. wobec art. 224 &k 22.

“Pacjent” nie może powiedzieć: “gdy zaczniesz wykonywać interwencje to cie zabiję”, a robiąc to uchyla możliwość bezpośredniego niebezpieczeństwa własnego, więc działa informując oraz jest zgodny z chęcią obrony interesów własnych, te miałyby miałyby nie być ujęte w psychonormatywność oraz być ujęte jako przestępstwo ścigane z urzędu.

Skutkowanie niekompetencją rozpoznawczą jest istotą całego problemu. Procedury tzw. “medyczne” – psychiatria jest wysoce wyspecjalizowanym odcięciem poznawczym nie tylko pacjenta, ale całego systemu prawno-społecznego – jest to zakazanie orzecznictwa własnego wobec braku poznawczego jednostek systemu tegoż.

Gdyby byty społeczno-prawne tych paramedycznych dogmatów nie wystarczyły w skutkach konsekwencją naturalną i tendencyjną imperium kłamstwa byłoby zaostrzenie polityki karnej na medyków wszelkiego rodzaju. Z kłamstwa wynika stan faktyczny. Opór wobec “ratownika” w przypadkach pewnych uzasadniony, ujęty w ogólny powierzchowny czyn (blokowanie drzwi, odpychanie) jest więc przestępstwem bo musi być przestępstwem (fałsz równy jest fałszowi) więc prawdą jest powyższe.

Aby utrzymać imperium kłamstwa musiano zbudować potężne podwaliny negowania prawdy, fałszując znaczenie pierwotne, a gdy zmuszanie jednostek czy grup społecznych kłamstwem do zatracenia własnych wartości oraz zasad, a także samodzielnego myślenia zastosowano argument siłowy. Dopiero wtedy prawda staje słaba.

Dla przykładu:

Jeżeli jednostka w roli “pacjenta” stosuje argument siłowy (prawda) prawdopodobnie znak ogólny wynik działań przeciwko jej osobie (niewiadoma) gdzie oficerowie imperium kłamstwa ingerując w jej ciało substancjami chemicznymi oraz ingerując na poziomie biologicznym zmuszają ją do zaprzestania myślenia oraz do dostosowania swojego zachowania (prawda) – jest niczym innym jak rozbudowanym systemem tworzenia niewolników oraz prewencją do zaistnienia niewiadomej czyli zmiany stanów faktycznych. Zatem to byłby dowód, że oficerowie imperium kłamstwa są kłamstwem w sobie sami.

Tak więc utrzymuję swoje własne stanowisko, że psychiatria to nieprawdziwa dziedzina nauki, a jest to instrument wykonawczy zezwalający na upodlenie w formie zbrodni przeciwko ludzkości oraz rozwoju własnego oraz zewnętrznego co potwierdziłem empirycznie w tym konkretnym życiu biologicznym.

Kierując się tym tokiem rozumowania oraz wspomagając się teologią kultur Wschodu będąc częścią systemu tego, własnego oraz systemu imperium kłamstwa stawiam się w roli tego, który mógłby to taką tezę postawić. Stawiam więc pytanie – czy ja to mogłem zrobić czy ja to chciałem zrobić. Czy byłem zmuszony do postawienia tej tezy czy udowodnienia jej empirycznie posługując się równocześnie prawem Boola.

Czy ktoś dał mi do dyspozycji te zadanie?

Matematycznie byłoby to doborem wszystkich parametrów wektoru, które idą w zupełnie inną stronę niekoniecznie minimalizując funkcję kosztu imperium kłamstwa, a na pewno maksymalizując funkcję kosztu własną gdzie powołuję się na wolność wyboru, wolność do samodzielnego myślenia.

Brak możliwości do przeprowadzenia procesów samodzielnego myślenia czy automiki było więc minimalizacją mnie, a maksymalizacją imperium kłamstwa.

W ujęciu społecznym takie procedury to dyskredytacja, a w ujęciu biznesowo-prawnym działalność na niekorzyść.

Wielokrotna prewencja stosowana w kierunku mojej osoby by zmaksymalizować zysk jakikolwiek była jawną działalnością na niekorzyść co w świetle prawa stanowi szereg przestępstw o charakterze pozbawienia praw i warunków do życia, na co się nie zgadzałem od samego początku.

Tak więc na koniec tej krótkiej czytanki osądzam, że ratownictwo medyczne, psychiatrzy, psychologowie działający w obszarze tym, będąc oficerami imperium kłamstwa mają zakaz zbliżania się do mojej osoby bez mojej wyraźnej i świadomej zgody.

Podpisano,

Michał Baniowski aka Hud Hatman, dnia w kalendarzu gregoriańskim oraz odpowiednikach w innych systemach określania czasu: 28.12.2025 12:26 czasu lokalnego.

Dodaj komentarz