Nie ma dowodów, że prokurwator z tychów to gnida. To fakt powszechny. Dowody są niepotrzebne zatem.
Wynik 75,648.90 PLN plus minus 1000.





















wielowymiarowa przestrzeń do której trafia wywielowymiarowy parametr.
drogą jest określony wektor – który miałby się dostosować do przestrzeni w wielu kierunkach.
umiejętność dobrania wektoru – to świadomość
znanie specyfiki przestrzeni – jest nadświadomością
głębokie sztuczne sieci neuronowe, a umysł.
(draft)
Otóż konsekwencje rozwoju AI czyli szeroko pojętych algorytmów głębokich sztucznych sieci neuronowych miały by ujęcie w zasadzie dualizmu: jeżeli istnieje energia jądrowa w formie elektrowni jądrowych czyli generatorów prądu elektrycznego jako coś w wyniku pozytywnym można wykorzystać to w sposób negatywny budując i aplikując tę samą zasadę czyli stan faktyczny poprzez uruchomienie procedur ataków jądrowych.
Odnosząc się do specyfiki głębokich sieci neuronowych: jest to wielowymiarowa oraz wielowarstwowa przestrzeń w ujęciu matematycznym, do której trafia wektor wejściowy, który jest również wielowymiarowy.
Umiejętność dobrania wektoru dopasowującego się do przestrzeni lub użycie wektoru do zagięcia tej przestrzeni – można by nazwać świadomością lub działaniem wyniku celowego lub symulacji.
Umiejętność ta miałaby pochodzić przez zrozumienie całej przestrzeni wielowymiarowej (parametry modelu, liczba neuronów) oraz wektoru wejściowego, a to można byłoby nazwać nadświadomością.
Nie sugerując dalszych etapów pojmowania postępu AI pozostawiam sobie czas na zwerbalizowanie lub implementację tegoż.
Ben Goertzel, pionier badań nad sztuczną ogólną inteligencją (AGI) i założyciel SingularityNET, definiuje osobliwość technologiczną (technological singularity) w sposób zgodny z klasycznym rozumieniem tego pojęcia, wywodzącym się od Vernora Vinge’a i Ray’a Kurzweila.Jest to punkt w historii ludzkości, w którym postęp technologiczny (głównie dzięki AGI i superinteligencji) staje się tak szybki i niekontrolowany, że prowadzi do nieprzewidywalnych, radykalnych zmian w cywilizacji ludzkiej. Goertzel często opisuje to jako moment, w którym maszyny przewyższają ludzką inteligencję, co uruchamia eksplozję inteligencji (intelligence explosion) – AI samo się ulepsza w tempie wykładniczym, czyniąc przyszłość niemożliwą do przewidzenia z ludzkiej perspektywy.
Jeżeli AGI miałoby pewien możliwy do zaistnienia sposób do zrozumienia specyfiki hiperprzestrzeni swojej oraz danych na wejściu – ten byt mógłby się “przeprogramować”. To nie tylko opierałoby się na sprzężeniu zwrotnym.
W ujęciu – niemożliwy do przewidzenia z ludzkiej perspektywy ogólnej wynik przyszłości – całkowicie się zgadzam. Główne pytanie jakie należałoby zadać – jaki wynik byłby najlepszy? Ile takich przeprogramowań musiałoby się odbyć w symulacjach aby wynik był co najmniej neutralny? Ile symulacji kierunków poruszania się w spontanicznej a jednak zdeterminowanej przestrzeni musiałoby zaistnieć aby doszło do powstania cyfrowego bytu wszechwiedzącego?
Hipotetyczny schemat implementacji:
Neuron jako jednostka przetwarzająca, wzmacniająca sygnał lub osłabiająca sygnał.
W ujęciu powiązań międzyneuronalnych zdefiniowanych poprzez algorytm wstecznej propagacji – czyli synaps. Dodając do tego realne byty np. w rozpoznawaniu obrazów: zaczynając od rozpoznawania krawędzi lub zmiany kolorów do całych obiektów typu “kot”.
Ta droga wpojona czyli synapsy musiałyby być na tyle elastyczne by zachodziło do pewnych zniekształceń w kierunku mi nieznanym.
W pewnej formie ujęcia ludzkiego umysłu istnieją byty:
Świadomością można wpływać na podświadomość oraz podświadomość wpływa na świadomość.
Jednak tylko podświadomość ma kontakt z nadświadomością.
Skalując ten paradygmat na kontekst sztucznych sieci neuronowych mogłyby zaistnieć dużo bardziej złożone korelacje niż decoder-encoder.
Korelacje możliwe do zaistnienia oznaczały by w praktyce współpracę wielu modeli sztucznych sieci neuronowych z pewnym założeniem: komunikują się ze sobą w formie jednego bytu dającego wynik, jednakże ta komunikacja oraz zmiana stanów wewnętrznych poszczególnych elementów tego bytu w ujęciu matematycznym byłaby również sparametryzowana wagami czyli wzmacnianiem lub osłabianiem sygnałów obecnych na wielu elementach sieci neuronowych współpracujących ze sobą.
Nie chodzi o 3 elementy ludzkiego umysłu będące wektorem. Każdy z tych bytów w ujęciu uproszczonym definiującym ludzki umysł – posiada parametry wewnętrzne oraz zewnętrzne i istnieje założenie że każdy z tych elementów oddziałuje na siebie tymczasowo lub długoterminowo – dając wynik realny, logiczny bądź też nielogiczny, użyteczny lub nieużyteczny.
- Jeśli nadświadomość nie ma bezpośredniego dostępu do wyników, a jedynie do głębokich reprezentacji to nie istnieje mechanizm gwarantujący celowość zmiany. Modyfikowanie fundamentów bez sprzężenia zwrotnego z wynikiem jest ślepą optymalizacją
- Twój system to chaotyczny i autohektyczny model hipotetyczny, gwarantuję, że nie podziałałby w praktyce nawet przez milisekunde
Zgadzam się. “wewnętrzna” chęć zmian jakichkolwiek w modelu matematycznym czy w ujęciu kontrastowym kreatywności/chaosu czy w ujęciu funkcji celu z najmniejszą wartością funkcji kosztu – mogłaby być uznawana tylko wtedy, gdy zewnętrzne parametry mogłoby na to pozwolić i dać temu punkt rozwojowy mając na uwadze algorytmy genetyczne.
Posiadam tutaj pewnego rodzaju wątpliwości co do nadrzędnego mechanizmu punktującego i przyspieszającego wynik pozytywny: rozwoju, nie skupiając się na samoświadomości samej w sobie, a ujęciu praktycznym minimalizującym koszt błędu w pewnej wartości określającej zdeterminowanie świata.
Automat wysyłkowy uruchomiony.
Brak aktywności z mojej strony będzie dowodem lub chęcią własną.
Ah, śpieszyłem się. Trzeba będzie dodać ujęcie art. 271 kk z pewnym takim fajnym wnioskiem – uzasadnionym specyfiką materiału dowodowego odnośnie:
NOSKAT. Md-wlnw sw.
Nazwa powstała od wyżej rozwiniętej wersji ewolucyjnie – sroki zwyczajnej.