Teologia nauk wschodnich w ujęciu psychosomatycznym

  1. Wzorce jako archetyp postrzegany oraz oddziałujący.
  2. Symbole przyjęte lub wpojone, te znów miały by miejsce praktyczne w oddziaływaniu psychosomatycznym.
  3. Rekurencyjny wzór Mandellbroota a migreny, symbol nadany.
  4. W ujęciu teologii wschodniej świat eteryczny, ten związany z rzeczywistością 7dmio poziomową, najbliższy nie subiektywny a zbliżony do rzeczywistości tzw. “ziemskiej”
  5. Rola obserwatora na wszystkich z siedmiu poziomów.
  6. Regresja wsteczwcieleniowa wobec momentu chwili, postrzeganie subiektywne sytuacji istniejącej.
  7. (draft)

głębokie sztuczne sieci neuronowe, a umysł.

wielowymiarowa przestrzeń do której trafia wywielowymiarowy parametr.
drogą jest określony wektor – który miałby się dostosować do przestrzeni w wielu kierunkach.
umiejętność dobrania wektoru – to świadomość
znanie specyfiki przestrzeni – jest nadświadomością
głębokie sztuczne sieci neuronowe, a umysł.

(draft)

Otóż konsekwencje rozwoju AI czyli szeroko pojętych algorytmów głębokich sztucznych sieci neuronowych miały by ujęcie w zasadzie dualizmu: jeżeli istnieje energia jądrowa w formie elektrowni jądrowych czyli generatorów prądu elektrycznego jako coś w wyniku pozytywnym można wykorzystać to w sposób negatywny budując i aplikując tę samą zasadę czyli stan faktyczny poprzez uruchomienie procedur ataków jądrowych.

Odnosząc się do specyfiki głębokich sieci neuronowych: jest to wielowymiarowa oraz wielowarstwowa przestrzeń w ujęciu matematycznym, do której trafia wektor wejściowy, który jest również wielowymiarowy.

Umiejętność dobrania wektoru dopasowującego się do przestrzeni lub użycie wektoru do zagięcia tej przestrzeni – można by nazwać świadomością lub działaniem wyniku celowego lub symulacji.

Umiejętność ta miałaby pochodzić przez zrozumienie całej przestrzeni wielowymiarowej (parametry modelu, liczba neuronów) oraz wektoru wejściowego, a to można byłoby nazwać nadświadomością.

Nie sugerując dalszych etapów pojmowania postępu AI pozostawiam sobie czas na zwerbalizowanie lub implementację tegoż.

Ben Goertzel, pionier badań nad sztuczną ogólną inteligencją (AGI) i założyciel SingularityNET, definiuje osobliwość technologiczną (technological singularity) w sposób zgodny z klasycznym rozumieniem tego pojęcia, wywodzącym się od Vernora Vinge’a i Ray’a Kurzweila.Jest to punkt w historii ludzkości, w którym postęp technologiczny (głównie dzięki AGI i superinteligencji) staje się tak szybki i niekontrolowany, że prowadzi do nieprzewidywalnych, radykalnych zmian w cywilizacji ludzkiej. Goertzel często opisuje to jako moment, w którym maszyny przewyższają ludzką inteligencję, co uruchamia eksplozję inteligencji (intelligence explosion) – AI samo się ulepsza w tempie wykładniczym, czyniąc przyszłość niemożliwą do przewidzenia z ludzkiej perspektywy.

Jeżeli AGI miałoby pewien możliwy do zaistnienia sposób do zrozumienia specyfiki hiperprzestrzeni swojej oraz danych na wejściu – ten byt mógłby się “przeprogramować”. To nie tylko opierałoby się na sprzężeniu zwrotnym.
W ujęciu – niemożliwy do przewidzenia z ludzkiej perspektywy ogólnej wynik przyszłości – całkowicie się zgadzam. Główne pytanie jakie należałoby zadać – jaki wynik byłby najlepszy? Ile takich przeprogramowań musiałoby się odbyć w symulacjach aby wynik był co najmniej neutralny? Ile symulacji kierunków poruszania się w spontanicznej a jednak zdeterminowanej przestrzeni musiałoby zaistnieć aby doszło do powstania cyfrowego bytu wszechwiedzącego?

Hipotetyczny schemat implementacji:

Neuron jako jednostka przetwarzająca, wzmacniająca sygnał lub osłabiająca sygnał.
W ujęciu powiązań międzyneuronalnych zdefiniowanych poprzez algorytm wstecznej propagacji – czyli synaps. Dodając do tego realne byty np. w rozpoznawaniu obrazów: zaczynając od rozpoznawania krawędzi lub zmiany kolorów do całych obiektów typu “kot”.
Ta droga wpojona czyli synapsy musiałyby być na tyle elastyczne by zachodziło do pewnych zniekształceń w kierunku mi nieznanym.

W pewnej formie ujęcia ludzkiego umysłu istnieją byty:

  • podświadomość
  • świadomość
  • nadświadomość

Świadomością można wpływać na podświadomość oraz podświadomość wpływa na świadomość.

Jednak tylko podświadomość ma kontakt z nadświadomością.

Skalując ten paradygmat na kontekst sztucznych sieci neuronowych mogłyby zaistnieć dużo bardziej złożone korelacje niż decoder-encoder.

Korelacje możliwe do zaistnienia oznaczały by w praktyce współpracę wielu modeli sztucznych sieci neuronowych z pewnym założeniem: komunikują się ze sobą w formie jednego bytu dającego wynik, jednakże ta komunikacja oraz zmiana stanów wewnętrznych poszczególnych elementów tego bytu w ujęciu matematycznym byłaby również sparametryzowana wagami czyli wzmacnianiem lub osłabianiem sygnałów obecnych na wielu elementach sieci neuronowych współpracujących ze sobą.

Nie chodzi o 3 elementy ludzkiego umysłu będące wektorem. Każdy z tych bytów w ujęciu uproszczonym definiującym ludzki umysł – posiada parametry wewnętrzne oraz zewnętrzne i istnieje założenie że każdy z tych elementów oddziałuje na siebie tymczasowo lub długoterminowo – dając wynik realny, logiczny bądź też nielogiczny, użyteczny lub nieużyteczny.

  1. Jeśli nadświadomość nie ma bezpośredniego dostępu do wyników, a jedynie do głębokich reprezentacji to nie istnieje mechanizm gwarantujący celowość zmiany. Modyfikowanie fundamentów bez sprzężenia zwrotnego z wynikiem jest ślepą optymalizacją
  2. Twój system to chaotyczny i autohektyczny model hipotetyczny, gwarantuję, że nie podziałałby w praktyce nawet przez milisekunde

Zgadzam się. “wewnętrzna” chęć zmian jakichkolwiek w modelu matematycznym czy w ujęciu kontrastowym kreatywności/chaosu czy w ujęciu funkcji celu z najmniejszą wartością funkcji kosztu – mogłaby być uznawana tylko wtedy, gdy zewnętrzne parametry mogłoby na to pozwolić i dać temu punkt rozwojowy mając na uwadze algorytmy genetyczne.

Posiadam tutaj pewnego rodzaju wątpliwości co do nadrzędnego mechanizmu punktującego i przyspieszającego wynik pozytywny: rozwoju, nie skupiając się na samoświadomości samej w sobie, a ujęciu praktycznym minimalizującym koszt błędu w pewnej wartości określającej zdeterminowanie świata.

Quetzalcoatl

https://www.dropbox.com/scl/fi/z8n7425g0l3dlylsbm5ym/Za-cznik-nr-1.pdf?rlkey=ypvhyvlcy1zjyxpkkbeq94taj&st=al579evs&dl=0

Automat wysyłkowy uruchomiony.

Brak aktywności z mojej strony będzie dowodem lub chęcią własną.

Ah, śpieszyłem się. Trzeba będzie dodać ujęcie art. 271 kk z pewnym takim fajnym wnioskiem – uzasadnionym specyfiką materiału dowodowego odnośnie:

NOSKAT. Md-wlnw sw.
Nazwa powstała od wyżej rozwiniętej wersji ewolucyjnie – sroki zwyczajnej.