Zapewne to rodzina psychiatrów, policjantów, prokuratorów czy sędziów stosuje takie procedury gaslightningu. Na tym polega stygmatyzacja i demonizacja wtórna – chory jest winny swojej chorobie, która chorobą nie jest gdyby nie właśnie tacy “ludzie”. To tak jakby nalać benzyny do butelki i nakazać komuś to wypić, bo na etykiecie jest “sok jabłkowy”. Coś jak błędny tag w bazie danych na Tiktoku.

Przychodzą do domu ich rodzice, odreagowują na swoich bękartach, które ćpają więc co innego mogą reprezentować. A później dzieci się zabijają lub połykają śruby czy baterie.

To akurat nie mój problem.

Dowody na nękanie osób chorych psychicznie?

Prokurator z Tychów paszkov by powiedział, że nie ma dowodów. Ja też nie mam dowodów, że ćpałem z osobą z tego samego miasta co ma tak samo na nazwisko. Nikt się nie przyzna.

Co zrobić gdy diagnoza jest wykorzystywana przeciwko Tobie?

Nie naśladuj mnie – to na pewno.

Może poczytasz?

Raporty WHO
Helsińska Fundacja Praw Człowieka
Rzecznik Praw Pacjenta

A wobec przyjmowanych substancji mających leczyć, a docelowo upośledzają – nie mają szans.