Hybrydowy atak na moją osobę, wielopoziomowy i wielowarstwowy.
Dnia mi nie nieznanego z wypowiedzi ustnej sąsiada uzyskałem informacje, że dnia mi nieznanego na miejscu klatki schodowej doszło do incydentu o charakterze rozboju. Słowa brzmiały: “ktoś zrzucił kwiatki i krzyczał “kurier”. Nikt z osób przekazujących relację nie widział sprawcy. Padły słowa, że to zapewne czyn o charakterze rozboju został popełniony przeze mnie.
Oczywiście nie dopuściłem się tego rozboju, nie słyszałem żadnych podejrzanych dźwięków, które mogłyby wskazywać na czyn rozbójniczy.
W psychologii/psychoanalizie Freuda kwiat oznacza osobę o płci żeńskiej.
Zrzucenie kwiatów w tym kontekście oznaczałoby czyn o charakterze morderstwa.
Kurier natomiast w ujęciu psychospołecznym to ktoś to niesie towar, informację, jest posłańcem.
Mając na uwadze powyższe – jakim trzeba być pustym imbecylem aby wystosować takie domniemanie?
Sprawą zainteresowała się policja.
Policja zainteresowała się także sprawą z dnia 25.08.2025 oraz 01.09.2025. Wtedy doszło do podobnego pomówienia, jednak te dwie sprawy nosiły znamiona o charakterze swattingu wykonanego drogą cyfrową, wtedy byłem osobą zatrzymaną na 52 dni, a opisana wyżej sytuacja zaistniała w świecie fizycznym.
Hybrydowy atak na moją osobę miałby ujęcie w psychiatrii – w opisanych na tym blogu sytuacjach z 2022 i 2024 roku.
Do zdarzeń z tego roku mogłoby nie dojść, gdyż sąd w Katowicach mógłby umieścić moją osobę w ośrodku po wyroku ubezwłasnowolnienia całkowitego gdyż rzekomo jestem tak bardzo chory.
Mamy tutaj więc do czynienia z atakiem na wielu płaszczyznach systemu: psychiatrii, władzy wykonawczej, władzy sądowniczej oraz z pozoru nie powiązanych ludzi. Wszyscy z nich mogliby zostać określeni mianem “psychofan”.
Osoby te działają wspólnie jednak nie do końca w porozumieniu.
Sprawa ma charakter rozwojowy.
