Fakt był taki, że ta niechciana współlokatorka przez lata powtarzała, że należy mi się 25% lokalu. Przychodzi przebieraniec, wręcza pisma i się okazuje nagle, że mam 50% lokalu. I jakiś podatek każe zapłacić wobec uchwały takiej i takiej.
Pismo było określone tytułem:
DECYCJA w sprawie ustalenia wysokości zobowiązania podatkowego.
A to dziękuję, że urzędnik, któremu płacą obywatele za obywateli podejmuje decyzje. Jeszcze nie bardzo dziękuję, ale tak troszkę dziękuję.
Niebawem by przyszło ponaglenie do zapłaty. Więc sam siebie, bo nie musiałem – podjąłem wieczoru wczorajszego aż dwie decyzje. A raczej podjąłem decyzję o podjęciu decyzji. Ta miała ujęcie jak poniżej. Warto przypomnieć, że urząd miasta chyba nie posiada skrzynki rządowej typu EPUAP lub eDoręczenia, a nawet jeśli to nikt tego nie czyta, a pisma stamtąd znikają. Nie pytajcie skąd wiem lub skąd te halucynacje. Końcowe akapity poniższego pisma być może czytelnika zaintrygują, ale w przyszłości jeśli będzie okazja to wleci do tego posta oryginał, który dostałem nie od listonosza, a od przebierańca. Nie słyszałem by komuś z piętra wyżej czy niżej ktokolwiek jakieś pisemka nosił.
Decyzja
w sprawie ustalenia wysokości zobowiązania podatkowego
Ja, Michał Baniowski czuje się zobowiązany całkowicie zanegować decyzję prezydenta miasta Tychy w sprawie ustalenia kwoty z tytułu podatków od nieruchomości co do mojej osoby.
Na dzień 19.1.2026 datowane jest pismo, które sugeruje, że moja osoba posiada jakikolwiek obowiązek zapłaty podatku od nieruchomości w tym momencie. Pismo te załączam na stronie nr 4.
Jak być może wiadomo posiadam dochód mniejszy niż minimalna krajowa pensja. Obecny stan rzeczy
zagwarantowali mi psychiatrzy z pomówienia oraz wobec znajomości barbary baniowskiej z nimi.
barbara baniowska dopuściła się do oszustwa oraz przywłaszczenia renty z Zakładu Ubezpieczeń
Społecznych sposobem – za pomocą psychiatrii. Kwota przywłaszczona to około 75.458,90 PLN
(słownie siedemdziesiąt pięć tysięcy czterysta pięćdziesiąt osiem złotych) plus odsetki ustawowe oraz
zadośćuczynienie za stany agonalne oraz powolną śmierć mózgową wraz ze zniekształcaniem
wizerunku, którego sam nie poznałem nie mając wspomnień oraz pełnego świadomego wglądu we
własny umysł, w tym straty emocjonalne.
Pomijając pięciokrotne internowanie mojej osoby na zamkniętych oddziałach psychiatrycznych podczas
gdy w jednym oddziale byłem świadkiem morderstwa “pacjenta” (winny personel) – dnia 25.09.2025 r.
miałem zostać ponownie w te miejsce wywieziony, podczas gdy w roku 2024 ten sam personel
próbował mnie skrzywdzić lub zamordować, jednak udało im się tylko mnie skrzywdzić. Dnia 25.08.2025
roku na podstawie “anonimowego maila” do firmy zarejestrowanej w Unii Europejskiej znajdującej
się pod adresem xyz zostałem osaczony i zaatakowany przez funkcjonariuszy policji Tychy oraz przez ratownictwo medyczne. Mimo to, że spałem od kilku godzin zostałem wywieziony na izbę wytrzeźwień bo zabiegałem o to, by nie zostać wywieziony na miejsce internowania lub na miejsce zbrodni lub być może tylko dlatego bo byłem pod wpływem alkoholu.
Dnia 01.09.2025 zostałem zatrzymany pod zarzutem planowania ataku terrorystycznego z użyciem
materiałów wybuchowych wycelowanych w tyską komendę i prokuraturę i z powodu anonimowego
maila tej samej osoby, która razem z innymi rzekomo przebywa w areszcie śledczym (sygn.
1001-109.Ds.73.2025). Przez tą osobę składającą fałszywe zawiadomienie lub grupę osób – został
wobec mnie zasądzony najsurowszy środek zapobiegawczy w formie aresztu, zatrzymany byłem na 52
dni. Powiadomiony o prawie ubiegania się o zadośćuczynienie za bezzasadne osadzenie w areszcie
śledczym w dobie ustaw o antyterroryźmie i całkowitym monitoringu sieci internetowej poszukiwałem
prawnika reprezentującego moją osobę przed sądem, jednak nikt się sprawy nie podjął. Pisma w tej
sprawie oczywiście wysłałem, te były przekierowywane zgodnie z właściwości i do tego momentu
pozostają bez odpowiedzi zwrotnej. Prawo mówi lub mówiło, że mam rok czasu ubiegać się o
zadośćuczynienie czyli już niebawem będzie po terminie. Dodatkowo moje urządzenia elektroniczne
zostały zabezpieczone w tej sprawie karnej z moim udziałem, przetrzymywanie ich stało się bezzasadne
dlatego w dalszym ciągu nie posiadam dostępu do nich.
Skoro w przeszłości kwota dochodu umożliwiająca zajęcie komornicze musiała być wyższa minimalna
pensja krajowa, mój dochód (renta socjalna i renta rodzinna) tej kwoty nie przekraczał – wobec mojego
długu w mBank zajęcie komornicze nastąpiło zmniejszając mój miesięczny dochóz z 3268 PLN do około
2200 PLN. mBank sprzedał dług firmie windykacyjnej, pierwsza firma windykacyjna sprzedała dług
drugiej firmie windykacyjnej, następnie dług trafił do mBanku, który przyjął moją reklamację po moim
kontakcie z nimi.
W związku z nieudolnością jaką mi zagwarantowały służby RP oraz osoby czerpiące dochód z budżetu
RP – prokurator z Tychów postanowił złożyć wniosek o całkowite ubezwłasnowolnienie mnie nie
zapoznając się z moim stanem zdrowia. Stan moje zdrowia był badany przez biegłą sądową psychologii
oraz dwóch doktorów psychiatrii podczas sprawy karnej sygn. 1001-109.Ds.73.2025 jednak dopiero za
drugim razem gdyż na pierwsze badanie zgody nie wyraziłem będąc jednocześnie jeszcze osadzony
jako osoba podejrzana w sprawie karnej tejże. Badanie te oczywiście nic nie znaczy w sprawie o
ubezwłasnowolnienie całkowite, natomiast na badanie w sprawie ubezwłasnowolnienia nie mam
zamiaru się stawiać gdyż nie chce partycypować w naruszeniach Konstytucji, Praw Człowieka, oraz
Konwencji ONZ 12. Konwencja ONZ art. 12 mówi, że osoby niepełnosprawne powinny mieć zachowaną
autominikę w obszarach instytucjonalno-prawnych, a jak być może wiadomo jestem osobą
niepełnosprawną w stopniu znacznym bo tak zdecydował zespół ds. orzekania o niepełnosprawności
bez mojej obecności na komisji. Skoro jestem osobą niepełnosprawną w stopniu znacznym bo tak
zdecydowała komisja ubiegałem się o zasiłek wspierający. Komisja zespołu wspierającego
zadecydowała, że skoro jestem niepełnosprawny w stopniu znacznym należy mi się 17 punktów
niepełnosprawności więc zabrakło raptem 53 punkty aby zasiłek wspierający uzyskać przy
niepełnosprawności w stopniu znacznym. Wniosek o ubezwłasnowolnienie całkowite został skierowany
do sądu rejonowego w Katowicach około 29 miesięcy temu, nie dostałem pisma zwrotnego traktującego
mój wniosek o wyłączenie biegłych ze sprawy i zaprzestanie orzekania.
Być może wobec jeszcze trwającej sprawy Wiktora Piaseckiego ze Szczecina, który dopuścił się aktu
Swattingu (punkt 4.) tj. fałszywego zawiadomienia do mojej osoby oraz zgodnie ze zgromadzonymi
przeze mnie informacjami: dodatkowo zatrzymano w tej sprawie jeszcze 6 osób – nie otrzymałem zwrotu
urządzeń elektronicznych, które w momencie kupna były warte więcej niż 20,000.00 PLN (słownie
dwadzieścia tysięcy złotych) oraz gdy sprawa będzie trwała dłużej niż do września – być może nie
będę mieć prawa do ubiegania się o zadośćuczynienie.
- Zasądzenie zwrotu przywłaszczonej renty rodzinnej i renty socjalnej wraz z odsetkami
ustawowymi oraz stratami osobistymi od barbary baniowskiej; - Zasądzenie zadośćuczynienia za bezzasadny areszt wraz z odsetkami ustawowymi od skarbu
państwa - Zasądzenie zadośćuczynienia za bezprawne zatrzymania i internowania na oddziałach
zamkniętych psychiatrii przez pomówienia z naruszeniami ówczesnej “najnowszej” wiedzy
medycznej wraz z odsetkami ustawowymi dodając do tego ponad 15 lat stanów agonalnych lub
nieprzyjemnych, włączając w to straty wizerunkowe oraz liczne ataki werbalne i niewerbalne
sporych grup społecznych (o czym pisze Maria Chuchra w książce “Rodzina dorosłego dziecka
chorego na schizofrenię”)
Doprowadziłoby do tego że byłbym w stanie zapłacić xyz podatku od nieruchomości na miesiąc, za
mieszkanie w którym nie bardzo mogę przygotować sobie posiłek, przestawić wieszak na ubrania lub
nakarmić zwierzę domowe. Nie mogę tego zrobić ponieważ pacjentka barbara baniowska wykazuje
czynną agresję, niestabilność emocjonalną oraz wysługuje się znajomościami nie tylko w psychiatrii, ale
także znajomościami w tyskiej policji – co ma ujęcie w zniekształconym materiale medialnym
znajdującym się pod adresem WWW:
https://noweinfo.pl/tychy-awantura-w-wiezowcu-interweniowaly-policja-i-pogotowie-ratunkowe/
a na pewno w notatkach służbowych oraz protokole interwencji tyskiej policji.
Uprzejmie informuję:
Posiadam w tym momencie tylko jeden telefon komórkowy firmy Xiaomi. Korporacja ta
zaoferowała mi pomoc w formie zniżki na kamery streamujące obraz i dźwięk na ich
infrastrukturę serwerową gdyż algorytmy wykrywające zagrożenie życia oraz zdrowia mojej
osoby powiadomiły pracowników fizycznych o tym fakcie, także w korporacji Google. Jedynym
warunkiem była zgoda na to, że nikt nawet komornik czy policjant w tym pracownicy wojskowi
nie będą mogli zabrać mi telefonu, a gdy będą chcieli to zrobić muszą złożyć pisemny wniosek
do korporacji Xiaomi, Xiaomi ma obowiązek zgody udzielić lub nie udzielić w terminie do 3 dni.
Posiadam w tym momencie tylko jeden komputer typu AMD64 i wobec mojej działalności, na
którą się Google zgadza. Proszę pomyśleć o konsekwencjach, które poniosłyby osoby mi nieznane, a zabraniające dostępu do komputera oraz telefonu komórkowego, w tym dostępu
do globalnej sieci internetowej.
Przypominając, że jako osoba niepełnosprawna w stopniu znacznym, która nie uzyskała
świadczenia wspierającego, a będąc badanym jako podejrzany w sprawie karnej z moim
udziałem (1001-109.Ds.73.2025) badania te nie będą brane pod uwagę w sprawie
ubezwłasnowolnienia całkowitego więc nie jest pewnym czy prokurator z Tychów kierował
wniosek o ubezwłasnowolnienie w złej woli czy woli pomocy osobie niepełnosprawnej i
nieporadnej. Nieporadność wynikałaby z braku umiejętności kontynuowania pracy w branży IT
ponieważ moje dane osobowe znalazły się na “czarnych listach HR” być może z powodu
diagnozy psychiatrycznej, która powstała bezzasadnie, z błędami “lekarskimi” oraz błędami
sądowymi wyczerpującymi znamiona działalności przeciwko życiu i zdrowie np. formie
posiedzeń niejawnych, podczas których sąd “zgadzał się” na internowanie mojej osoby i
wygaszanie świadomości np. podczas bezzasadnego i bezprawnego zatrzymania na pasach
magnetycznych, a podczas tego nie podawano mi wody i nie pozwalano w godnych ludzkich
warunkach oddać moczu.
W związku z powyższym podjąłem decyzję o poinformowaniu prezydenta miasta Tychy, że otrzymane pismo od niego datowane na dzień 19.01.2026 jest dla mnie niezrozumiałe, gdyż pod moimi nadanymi przez innego prezydenta miasta Tychy jest nie zapisane miejsca, nie kwota ujemna.
Informuję również, że niniejsze pismo było przetwarzane na infrastrukturze serwerowej Google typu Enterprise oraz będzie przechowywane na infrastrukturze serwerowej typu Data Storage poza granicami Polski tak więc urząd miasta Tychy może nie być jedynym adresatem wiedzy oraz faktów zawartych w piśmie niniejszym gdyż jak przypominam jestem pod ciągłą obserwacją osób mi nie znanych.
Z poważaniem,
I takie pismo poszło na skrzynkę email urzędu miasta 2026-02-08.
Przed chwilą data się zmieniła więc ustawię automat wysyłkowy w przyszłość i wtedy się ten post pojawi kiedy się pojawi.
Oczywiście nie może mi nikt kłamstwa zarzucić, gdyż w skończonym czasie by się wszystko wyjaśniło i potwierdziło za pomocą zgromadzonych danych przez mnie w formie cyfrowej, ale nikt się tego nie chwyci bo “zbyt długo by to trwało”.
To już nawet przykre nie jest.
