Jakie życie taki rap eee

w psychiatryku możesz leżeć może wariat pójdzie siedzieć
ale chwila tekstem na pewien teren tematem wbijam…
sprawdzę czasem liczby na zegarze co i kiedy mnie omija
stawiam średnik poza nawias nazywając się Michał,

w psychiatrykach bito igły nie przeczytasz istnień w myślach
procedury ordynator systemowa nienawiści iskra
jaka wojna sprawa śliska wolna wola czy zaproszenie
na igrzyska dany kompas nadana w postrzeganiu wyrwa

w posiadaniu i nie byciu każdy w tempie tym wybranym
w myślach w barwy świata koniec cień w tle czy nie pięknie byt ubrany?
chcesz to zrozum ja niechętnie z tętnem sobie dzisiaj w piekle
nawet tęsknię w myślach w sobie nadal a tam cisza!

czekaj sobie sprawdzę w snach czy z zewnątrz niemal tamże
zrobię wszystkim raport działa świat niemalże z fałszem raczej
w symulacji wbita igła
była tam gdzie zawsze też i w mieście i w terenie który dany w prawdzie nie istnieje ale wypowiedzieć w świecie

mógłbym się urodzić na zaklęcie by nie stracić a coś stworzyć
myśli tamte to powstało mówiąc ściśle
moment dzięki Bogom samodzielnie myślę iskrę posiadano nic nie dano a zabrano
ziszczę koniec bo początek
to za darmo a mą karmą

posiadanie argumentów za to siano tak bywało
a na przejściu brak perspektyw prawie nikomu się udało przekaz… nie raz przekazuję
często kłamię w prawdzie oraz prawda bywa tam gdzie
piekła nakaz od was zgoda
niech zadziała wektor czy przystanek

na symbolach te niemrawe więc operuj w sposób w świata postrzegania kiedy zakaz zakazuje bronią moją jest ten atak
o to ich nagana wynik nienawiści
spróbuj Ty na pasach na areszcie wobec interwencji
na myśli sprawa znana na policji

świadomość trudy życia poznasz wtedy gdy z ulicy
wyjdziesz z myśli z otoczenia siebie innych czy komfortu
tychów teren skurwysynu od początku ból w żołądku
niech ich rozpierdoli w samym środku i sam to poczuj ośli chuju.

“Życzę Wam wartości”

i strzał mi w potylicę, w pewnym punkcie nic nie znaczę,
to nie raczej to co zawsze daję na wnioski systemowe, prawdę
od siebie daję, oddaj symbolem trzymaj gardę
gdyż to co adekwatne różnie będzie odbierane

czy myślę, taka sprawa chyba nie beztrosko nawet chybię,
lubię myśleć oraz przeżywam chwilę w której ściśle liczę
poddam pod dyskusję nawet pierwszą ligę, to samotność
a dalej podam liczbę, życzę wam wartości nieskończoność

to nie rapsy ale prawdziwe przemyślenia
weź dokończ jakie kogo fałsze czy mylenia
bez cienia bo skracając doszło do pomylenia
ale tak między nami czy ktoś istnieje lub kogo nie ma


Coś lub ktoś stworzył wersję do odsłuchania. Raczej coś – AI? Zbyt szybko wrzucono ten plik audio.