Ostatnie wpisy

Pobicie programisty i byłego pianisty przez członków zorganizowanej grupy przestępczej.

Pianista, którego dłonie służyły do tworzenia muzyki, i programista, którego umysł konstruuje logiczne algorytmy, kontra brutalna siła zorganizowanej przestępczości. W tym wpisie opisuję moment, w którym „Imperium Kłamstwa” przestało operować jedynie manipulacją i sięgnęło po środki ostateczne: przemoc fizyczną. Jako Michał Baniowski (Hud Hatman), dokumentuję pobicie, którego celem było nie tylko zadanie bólu, ale przede wszystkim zastraszenie i złamanie mojego oporu.

To nie był przypadkowy incydent. To była egzekucja na zlecenie tych, dla których moje odkrycia i dokumentacja nadużyć stały się zbyt niebezpieczne. Opisuję mechanizm, w którym Zorganizowana Grupa Przestępcza staje się zbrojnym ramieniem systemu, mającym za zadanie fizycznie wyeliminować lub uciszyć jednostkę. Jeśli chcesz zrozumieć, jak wysoką cenę płaci się w Polsce za odwagę mówienia o tym, co inni wolą przemilczeć, ta relacja jest świadectwem, obok którego nie można przejść obojętnie.

Mówiłem, że będę sypać nazwiskami. A ja gdy coś mówię to zazwyczaj to było, jest lub będzie. Co będzie? Bo gjekaes tychy to był. Na pewno jest a co bendzie to bendzie Jezioro Łabędzie.

Diagnozy swojej nadanej przez grażynę urbanowicz wobec szemranych interesów z ING Bank Śląski – nie muszę tłumaczyć już ogólnie, ponieważ znacznie mądrzejszy algorytm niż ja go przeanalizował w kontekście “mikrokosmosu społeczeństwa fałszywych przyjaciół grona rówieśniczego”. grażyna urbanowicz prawilnie przypominam pracowała w grupie focus.pl , ten taki naukowy magazyn dawniej w formie chyba miesięcznika drukowanego na papierze. Przypominam również bo być może tutaj nie napisałem – pamiętam ją z czasów, kiedy byłem młodym dzieckiem, rok około 1993-1995, miałem wtedy czerwony rower bmx. Rower fajny i solidny lecz historia równie solidnie spierdolona niczym bycie grajkiem na fortepianie czyli bycie szkolonym do bycia ofiarą, która w następstwach działań Imperium Kłamstwa nie potrafiłaby udowodnić że kiedykolwiek była uczniem Szkoły Muzycznej im. Feliksa Rybickiego w Tychach.

Okazałoby się że Imperium Kłamstwa swoje macki położyło również na policję – co już jest wiadome w pewnych grupach społecznych także za granicą kraju. Lament na temat tego, że zostałem pobity sobie daruje chociaż bardzo lubię w myślach wracać do tej sytuacji tylko po to, aby osoby dookoła tej sytuacji mieli koszmary lub błądzili w kółko – ten rodzaj mentalizmu jest oczywiście nielegalny. Nielegalne jest również udostępnianie danych osobowych (RODO) więc jestem nielegalny podwójnie, a skoro mam wiele osobowości to najgorzej ponieważ niektórzy nie mając zasad podstawowych potrafią czyjeś zasady, których nie uznają uznać za punkt zaczepienia potrzebny do prowokacji lub nawet do działań prawnych wycelowanych w ofiarę. I nie ma dowodów, że do zysku osobistego lub zysku całej grupy bo to jest oczywiste.

Dowody na współpracę wybranych jednostek GKS TYCHY z policją

Zauważcie na daty. To był rok 2019. Zgłosiłem pobicie na policje, heloł, jestem konfidentem!

Fakty nie farmazony? I zapięli go w pasy magnetyczne.

Poszedłem spontanicznie pod wpływem alkoholu napić się jeszcze jednego piwa. A czemu by nie? W roku 2018 gdy zwolniono mnie z korporacji i w 3 godziny, a tak na prawdę dużo dłużej powstał plik wynikowy . Posiadając wiedzę stanu faktycznego: instalując oprogramowanie “firmowe” na komputerze osobistym przeczuwałem, że jestem obserwowany drogą cyfrową. Zaczynałem w wieku 13 lat w internetach tak na prawdę od tworzenia nadruków na odzież typu T-Shirt o tematyce MTB – zarabiając przez dosyć długi czas pierwsze 100 PLN. W międzyczasie rozmawiałem z ludźmi na platformie typu IRC (IRCNet) kiedy starsi ode mnie ludzie nie wierzyli, że mam 14 lat. Zauważyli potencjał pewien dlatego wprowadzili mnie w temat hackingu, a tak na prawdę w zależności od intencji w IT Security. Wtedy jakby nic nie wychodziło poza internet, dostępne były nawet plany budowy silników ceramicznych amatorskich rakiet zasilanych paliwem typu saletra + sacharoza. Jeśli chodzi o kradzież, którą przeczuwałem być może był to system sterowania dronami, o którym już pisałem pokrótce na tym blogu.

W związku z działalnością internetową od 2008-2016 nie docierały do mnie negatywne słowa o diagnozie schizofrenii paranoidalnej bo tak na prawdę nic do mnie nie docierało. Jakby panowała opinia “do niego się nie zbliżaj on ma schizofremia” podczas gdy urojenia ksobne (wydaje mi się, że oni o mnie mówią, plotkują) to stan faktyczny oraz dowód na prekognicję lub cząstkową świadomość. Ta znów bywa wygaszana bo ten skurwysyn nie może być wolny lub świadomy wedle narracji psychiatrów oraz systemu instytucjonalno-prawnego.

Tychy to miasto “królów śląska” jak to GKS Tychy forsowało w swoich rytualnych wspólnych spotkaniach z przerwami na wyrywanie krzeseł czy robienia frajerów na pieniądze, np. kradzieże telefonów w parku pod żyrafą. Jeden z takich oprawców został skutecznie unieszkodliwiony gdzie nie doszło do przekroczenia obrony koniecznej – bo do tego doszło.

W związku ze słowami: “on mądrze gada, trzeba do niego grzecznie to wam powie” to co robiła reszta grupy wyczerpująca znamiona aktywności typu sekta oraz z faktem, że myślenie symboliczne, błędne myślenie, agresja i stany maniakalne oraz urojenia nastawcze to aż 4 objawy schizofrenii paranoidalnej – których osoba zdiagnozowana nie doświadczała – przestępcy są zdrowi i mogą sobie pozwolić na bezpodstawne pobicie osoby pod wpływem alkoholu chyba tylko i wyłącznie z tego powodu, że nie chciał “postawić piwa” i był dziwnie wesołkowaty więc go zaatakowali we dwóch z nienacka gdy on był nietrzeźwy a oni w pełni poczytalni.

“oni chcieli tylko na osobności sobie pogadać” – powiedziała policjantka? na przesłuchaniu. No chcieli pogadać bo wiem, że chcieli pogadać między sobą. A pogadać o czym szanowna pani Aleksandro Ć.? Czyżby o podejrzanych zapachach ziołowych wydobywających się z pieczary o nazwie Roma wtedy i w przyszłości?

Zaznaczam, że nic nie mam do THC – uprawy własnej czy zakupu z apteki. W przypadku aptek płacone jest za jakość oraz bardzo możliwe, że te pieniądze nie sponsorują np. pobić, zabójstw czy kradzieży lub handlu ludźmi.

“pan ich sprowokował” – kto nie oglądał kreskówki “Królik Bugs” (co jest doktorku?) ten w psychiatryku jako personel lub lekarz sam bierze leki. To by była ta dziwna wesołkowatość oraz asertywność. Powtarzałem i będę powtarzać nawet zza grobu, że powiedziałem “jebać gjekaes tychy” dopiero po pobiciu.

Pobicie szybko się skończyło ponieważ zastawili mi drogę ucieczki z tej nory i pobiegłem w przeciwnym kierunku w stronę kijów bilardowych. Bo kłamstwo ma krótkie nogi jeżeli w ogóle ma nogi. Pamiętam też, że straciłem świadomość zaraz po pobiciu, a przed nim strącono mi kufel piwa z ręki, który się stłukł a ja byłem oblany piwem.

Policja (kryminalni) nie zabezpieczyli kamer z monitoringu. Nie zrobili nic, a na dodatek byłem ścigany w latach następnych i do tego momentu nic się nie zmienia. Szukają każdego punktu zaczepienia abym został osadzony w zakładzie karnym, z którego żywy bym nie wyszedł – bo oni tak chcą lub ja tak pragnę w ostateczności.

Aleksandra Ć. oprócz takich właśnie emocjonalnych pseudo gier dla ludzi nieświadomych lub głupich bo chyba z tego słynęła… podczas innej sprawy dała do podpisania jakiś gryps czy pseudo wierszyk. Po krótkim niezastanowieniu się gdyż nawet nie zdążyłem czytać ona pyta: “czy może być?”

“Czy może być”?

Opowiedziałem jej krótką historię o moim wypadku z Liceum Ogólnokształcącego nr 3 im. Stanisława Wyspiańskiego w Tychach. Podczas wycieczki skakałem na trampolinie (batucie) i nie ugiąłem nóg podczas backflipa i mnie wybiło w tył tym samym uderzając potylicą o twardą jak beton glebę.

Straciłem wzrok i widziałem nie patrząc. Podczas krótkich chwil ślepoty (potylica to miejsce w mózgu odpowiadające za wzrok rzekomo) widziałem więcej niż przez 3 lata wegetacji w liceum. Przypominam sobie sygnaturę duszy/umysłu/emocji postaci, któ©ra mi wzrok przywróciła? Siedziałem wtedy na ławce mówiąc, że nic nie widzę. Koleżanki z klasy podały mi wodę, po łyku pamiętam, że chciało mi się wymiotować.

Wypadek został zgłoszony do wychowawcy. Pamiętam niepokojący wyraz twarzy opiekujących się nauczycieli. Chodziło chyba o to, że nazwisko Paszkov i jednego z uczniów w tej klasie pokrywało się, a Paszkov był dyrektorem prokuratury rejonowej w Tychach. To ten sam, który napisał “nie ma dowodów” na przywłaszczenie renty. To było chyba w 2 klasie liceum.

Wiem, że pod koniec 3 klasy liceum wychowawca klasy informatycznej czyli nauczycielka języka rosyjskiego powiedziała do mnie:

Michał, Ty jesteś taki spokojny jakiś nagle, chyba powinieneś się przebadać…

Bo na wycieczce klasowej była palona marihuana, a wtedy były ostre kary za posiadanie wobec ustawy Aleksandra Kwaśniewskiego, prezydenta polski w latach bodaj 2000. Bo chlać i obniżać wibracje można, ale wyższego poziomu abstrakty są złe i są okultyzmem. Poznaliście już mój prawdziwy okultyzm lub nie, a jeszcze nawet nie zacząłem…

Wracając do sygnatury duszy/umysłu/emocji czyli tzw. ciała astralnego bytu zewnętrznego ta postać wiele lat później również uratowała mi życie. Była koloru głęboko niebieskiego, a to oznacza czakrę gardłową czyli w ogromnym skrócie: ekspresja prawdy.

Ja bym coś dodał…

Więc pokrótce opowiedziałem jej tą historię, dosyć nielogicznie na co dodała:
“nooo, ja też w życiu miałam przejebane”.

Nie wiem czy aleksandra ć. miała źle w życiu o ile była świadoma życia własnego, a na pewno nie ułatwiała życia mojej osobie, gdyż do nie moich zeznań na podstawie powyższej opowieści, która jest nielogiczna jednak dla mnie prawdziwa dopisała do protokołu przesłuchania:

“ja widzę świętych”

Zakładając na samym początku sytuacji “budzenia się” w roku 2016 o czym napisałem tutaj:

Radośnie pismo podpisałem – gdyż to nic nie znaczy i nie wytworzyłem nieprawdy ani nie współpracowałem w rejonie dwóch grup przestępczych na linii policja <-> lokalny klub sportowy – równie radośnie byłem faszerowany na oddziale zamkniętym psychiatrii w Katowice GCM Ochojec . Jak również widać groźby karalne były ignorowane w roku 2019 jak i w roku 2025. Odpowiednio: W roku 2019 nikt nie poniósł konsekwencji, w tym: pewna kobieta została pobita przez tego samego sprawcę prawie ze skutkiem śmiertelnym (pobyt na OIOM), a w roku 2025 zbagatelizowano groźby karalne jednak tym razem skończyło się zatrzymaniem 7 osób (?). Tak więc nie trzeba posiadać rzadkiej umiejętności korzystania z kalkulatora ani z liczydła, by zauważyć, że prawie nic się nie zmieniło.

Wracając do internowania w roku w 2019 – [podawano mi wtedy Klonozepam w maksymalnej dawce. To ten LEK po którym ślini się nonstop, oddaje mocz w nocy pod siebie oraz u mnie z LEKIEM dodatkowym doszło do asymetrii w rozszerzeniu źrenic co sugerowało uszkodzenie układu nerwowego – tej samej części organizmu, która decyduje o biciu serca (poniekąd), odruchach bezwarunkowych (gdy gorące to cofam rękę) oraz nie były mi robione badania krwi po wyjściu z miejsca internowania. Mógłbym sam chodzić do punktu poboru krwi i oddawać na badania, jednak to byłoby totalne upodlenie samego siebie rodem z filmu Mechaniczna Pomarańcza i byłoby prawie dobrowolną zgodą na bycie pomiotem skurwiałego społeczeństwa.

LEKI oczywiście po wyjściu odstawiłem o czym wiedziała tylko jedna osoba, która powinna wspierać, pomagać… czy powinna… rzucanie kłód pod nogi i wykorzystywanie mafii jakiejkolwiek, satanistów czyli tych co działają przeciwko życiu ale przeciwko kreatywności (kreacji) wraz z oszustwami finansowymi… to objaw zdrowia bo to przecież pana mama, a pan jest agresywny w stosunku do mamy bo mama o Pana dba.

A więc w taki sposób działa moja? schizofremia rampampamnododoidalna.

I momencie wysyłania tego wpisu usłyszałem słowa do mnie: “gdy cie zobaczę to cię zajebie”.

Większość z ofiar znanych mi ludzi – nie wiem czy widzi świętych. Wiem, że bytują w spokoju. Jedna z ich ofiar, z którą wspólnie jeździłem na rowerze i tamże po jego śmierci, o której nie wiedziałem również jeździłem na rowerze… mógłbym napisać Esej.

A takie kurwy polskie, wieśniaki wykolesiowane i inne żetoniary chrześcijańskie co widzą to niech sobie widzą co widzą, póki mają okazje. Wróciłem z piekła więc chętnie pożartuje o czarnym i gęstym jak smoła humorze a jednocześnie wydobędę każdy brud na każdego jeśli tylko mam w tym interes lub mam taki humorek.

To takie żarty… Halucynacje…

Jebać was.

(wpis w budowie)

Domniemanie niewinności w praktyce w Polsce. Fałszywy zarzut planowania ataków bombowych – 37 latek z Tychów.

Czy w Polsce domniemanie niewinności to martwa litera prawa? W tym wpisie opisuję, jak system w Tychach wykreował narrację o „37-latku planującym ataki bombowe”, by usprawiedliwić bezprawne działania przeciwko mnie. Jako Michał Baniowski (Hud Hatman), pokazuję, jak łatwo rzucić oskarżenie, które brzmi groźnie w nagłówkach gazet, nie mając przy tym ani grama dowodów.

To historia o tym, jak służby wykorzystują strach społeczny przed terroryzmem, by wyeliminować niewygodnego obywatela – matematyka i programistę, który widzi błędy w systemie. Dokumentuję, jak „Imperium Kłamstwa” próbuje zniszczyć moją reputację i życie, ignorując fakty i zastępując je fabrykowanymi notatkami. Jeśli chcesz wiedzieć, jak w rzeczywistości wygląda prawo do obrony, gdy państwo decyduje się zrobić z Ciebie wroga publicznego numer jeden, ten tekst pokaże Ci mechanizmy tej brudnej gry.

W areszcie w polsce niewinnym osobom podają substancje eutanazyjno-psychiatryczne aby zataić przestępstwa. Podają tak samo wyglądające, ale inaczej działające. Tamten tytoń wywołuje problemy płucne, a może nawet raka. Jest zimno, nie dają ubrań niektórym.

Artykuł w budowie.

@44hud44

Prawa autorskie nie mają tutaj zastosowania. Na nagraniu doprowadzany nikt inny jak @hudhatman . Oddałem mocz na celi. #tychy#swatting #pomówienie #sąd #prokuratura

♬ oryginalny dźwięk – 44hud44 – Hud Hatman

Jak polska policja przyczynia się do upadku jednostki pomawiając o ataki terrorystyczne?

Co robi system, gdy nie może Cię złamać logicznymi argumentami? Sięga po najcięższy kaliber – oskarżenie o terroryzm. W tym wpisie opisuję, jak polska policja, nie mając żadnych dowodów, próbuje przypiąć mi łatkę terrorysty, by legitymizować brutalne działania i przymusową izolację. Jako Michał Baniowski (Hud Hatman), dokumentuję ten proces jako formę cywilnego morderstwa.

Oskarżenie o planowanie ataku terrorystycznego to dla służb „wytrych”, który otwiera drzwi do zawieszenia Twoich podstawowych praw. Pokazuję, jak łatwo w „Imperium Kłamstwa” zamienić programistę i matematyka w zagrożenie publiczne, używając do tego sfabrykowanych notatek i opinii. Jeśli myślisz, że żyjesz w bezpiecznym państwie prawa, ta relacja pokaże Ci, jak szybko możesz stać się celem operacji, której jedynym celem jest Twój całkowity upadek pod ciężarem bzdurnych, a jednak niszczących zarzutów.

Wpis w budowie.

Bankrutowi i biedakowi, który był internowany 5 razy na oddziałach zamkniętych psychiatrii nakazują zapłacić podatek od nieruchomości

Wyobraź sobie, że zostajesz nagle wyciągnięty z życia, zamknięty w szpitalu psychiatrycznym, a świat na zewnątrz nie zatrzymuje się ani na chwilę. Urzędy nadal naliczają podatki, terminy płatności mijają, a Ty nie masz fizycznej możliwości, by zareagować. W tym wpisie opisuję, jak system wykorzystuje podatek od nieruchomości jako narzędzie dodatkowej presji na osobach izolowanych w psychiatrii.

Jako Michał Baniowski (Hud Hatman), dokumentuję sytuację, w której przymusowa hospitalizacja staje się de facto wyrokiem finansowym. Brak dostępu do bankowości, brak możliwości odebrania awiza i narastające odsetki – to cicha, administracyjna egzekucja, która dzieje się za murami szpitala. Opisuję bezduszność procedur, które nie przewidują “pauzy” dla osoby, której odebrano wolność bez wyroku sądu. To tekst o tym, jak “Imperium Kłamstwa” dba, byś po wyjściu na wolność nie miał już do czego wracać.

Fakt był taki, że ta niechciana współlokatorka przez lata powtarzała, że należy mi się 25% lokalu. Przychodzi przebieraniec, wręcza pisma i się okazuje nagle, że mam 50% lokalu. I jakiś podatek każe zapłacić wobec uchwały takiej i takiej.

Pismo było określone tytułem:
DECYCJA w sprawie ustalenia wysokości zobowiązania podatkowego.

A to dziękuję, że urzędnik, któremu płacą obywatele za obywateli podejmuje decyzje. Jeszcze nie bardzo dziękuję, ale tak troszkę dziękuję.

Niebawem by przyszło ponaglenie do zapłaty. Więc sam siebie, bo nie musiałem – podjąłem wieczoru wczorajszego aż dwie decyzje. A raczej podjąłem decyzję o podjęciu decyzji. Ta miała ujęcie jak poniżej. Warto przypomnieć, że urząd miasta chyba nie posiada skrzynki rządowej typu EPUAP lub eDoręczenia, a nawet jeśli to nikt tego nie czyta, a pisma stamtąd znikają. Nie pytajcie skąd wiem lub skąd te halucynacje. Końcowe akapity poniższego pisma być może czytelnika zaintrygują, ale w przyszłości jeśli będzie okazja to wleci do tego posta oryginał, który dostałem nie od listonosza, a od przebierańca. Nie słyszałem by komuś z piętra wyżej czy niżej ktokolwiek jakieś pisemka nosił.


Decyzja
w sprawie ustalenia wysokości zobowiązania podatkowego

Ja, Michał Baniowski czuje się zobowiązany całkowicie zanegować decyzję prezydenta miasta Tychy w sprawie ustalenia kwoty z tytułu podatków od nieruchomości co do mojej osoby.
Na dzień 19.1.2026 datowane jest pismo, które sugeruje, że moja osoba posiada jakikolwiek obowiązek zapłaty podatku od nieruchomości w tym momencie. Pismo te załączam na stronie nr 4.

​Jak być może wiadomo posiadam dochód mniejszy niż minimalna krajowa pensja. Obecny stan rzeczy
zagwarantowali mi psychiatrzy z pomówienia oraz wobec znajomości barbary baniowskiej z nimi.
barbara baniowska dopuściła się do oszustwa oraz przywłaszczenia renty z Zakładu Ubezpieczeń
Społecznych sposobem – za pomocą psychiatrii. Kwota przywłaszczona to około 75.458,90 PLN
(słownie siedemdziesiąt pięć tysięcy czterysta pięćdziesiąt osiem złotych) plus odsetki ustawowe oraz
zadośćuczynienie za stany agonalne oraz powolną śmierć mózgową wraz ze zniekształcaniem
wizerunku, którego sam nie poznałem nie mając wspomnień oraz pełnego świadomego wglądu we
własny umysł, w tym straty emocjonalne.

Pomijając pięciokrotne internowanie mojej osoby na zamkniętych oddziałach psychiatrycznych podczas
gdy w jednym oddziale byłem świadkiem morderstwa “pacjenta” (winny personel) – dnia 25.09.2025 r.
miałem zostać ponownie w te miejsce wywieziony, podczas gdy w roku 2024 ten sam personel
próbował mnie skrzywdzić lub zamordować, jednak udało im się tylko mnie skrzywdzić. Dnia 25.08.2025
roku na podstawie “anonimowego maila” do firmy zarejestrowanej w Unii Europejskiej znajdującej
się pod adresem xyz zostałem osaczony i zaatakowany przez funkcjonariuszy policji Tychy oraz przez ratownictwo medyczne. Mimo to, że spałem od kilku godzin zostałem wywieziony na izbę wytrzeźwień bo zabiegałem o to, by nie zostać wywieziony na miejsce internowania lub na miejsce zbrodni lub być może tylko dlatego bo byłem pod wpływem alkoholu.

Dnia 01.09.2025 zostałem zatrzymany pod zarzutem planowania ataku terrorystycznego z użyciem
materiałów wybuchowych wycelowanych w tyską komendę i prokuraturę i z powodu anonimowego
maila tej samej osoby, która razem z innymi rzekomo przebywa w areszcie śledczym (sygn.
1001-109.Ds.73.2025). Przez tą osobę składającą fałszywe zawiadomienie lub grupę osób – został
wobec mnie zasądzony najsurowszy środek zapobiegawczy w formie aresztu, zatrzymany byłem na 52
dni. Powiadomiony o prawie ubiegania się o zadośćuczynienie za bezzasadne osadzenie w areszcie
śledczym w dobie ustaw o antyterroryźmie i całkowitym monitoringu sieci internetowej poszukiwałem
prawnika reprezentującego moją osobę przed sądem, jednak nikt się sprawy nie podjął. Pisma w tej
sprawie oczywiście wysłałem, te były przekierowywane zgodnie z właściwości i do tego momentu
pozostają bez odpowiedzi zwrotnej. Prawo mówi lub mówiło, że mam rok czasu ubiegać się o
zadośćuczynienie czyli już niebawem będzie po terminie. Dodatkowo moje urządzenia elektroniczne
zostały zabezpieczone w tej sprawie karnej z moim udziałem, przetrzymywanie ich stało się bezzasadne
dlatego w dalszym ciągu nie posiadam dostępu do nich.

Skoro w przeszłości kwota dochodu umożliwiająca zajęcie komornicze musiała być wyższa minimalna
pensja krajowa, mój dochód (renta socjalna i renta rodzinna) tej kwoty nie przekraczał – wobec mojego
długu w mBank zajęcie komornicze nastąpiło zmniejszając mój miesięczny dochóz z 3268 PLN do około
2200 PLN. mBank sprzedał dług firmie windykacyjnej, pierwsza firma windykacyjna sprzedała dług
drugiej firmie windykacyjnej, następnie dług trafił do mBanku, który przyjął moją reklamację po moim
kontakcie z nimi.

W związku z nieudolnością jaką mi zagwarantowały służby RP oraz osoby czerpiące dochód z budżetu
RP – prokurator z Tychów postanowił złożyć wniosek o całkowite ubezwłasnowolnienie mnie nie
zapoznając się z moim stanem zdrowia. Stan moje zdrowia był badany przez biegłą sądową psychologii
oraz dwóch doktorów psychiatrii podczas sprawy karnej sygn. 1001-109.Ds.73.2025 jednak dopiero za
drugim razem gdyż na pierwsze badanie zgody nie wyraziłem będąc jednocześnie jeszcze osadzony
jako osoba podejrzana w sprawie karnej tejże. Badanie te oczywiście nic nie znaczy w sprawie o
ubezwłasnowolnienie całkowite, natomiast na badanie w sprawie ubezwłasnowolnienia nie mam
zamiaru się stawiać gdyż nie chce partycypować w naruszeniach Konstytucji, Praw Człowieka, oraz
Konwencji ONZ 12. Konwencja ONZ art. 12 mówi, że osoby niepełnosprawne powinny mieć zachowaną
autominikę w obszarach instytucjonalno-prawnych, a jak być może wiadomo jestem osobą
niepełnosprawną w stopniu znacznym bo tak zdecydował zespół ds. orzekania o niepełnosprawności
bez mojej obecności na komisji. Skoro jestem osobą niepełnosprawną w stopniu znacznym bo tak
zdecydowała komisja ubiegałem się o zasiłek wspierający. Komisja zespołu wspierającego
zadecydowała, że skoro jestem niepełnosprawny w stopniu znacznym należy mi się 17 punktów
niepełnosprawności więc zabrakło raptem 53 punkty aby zasiłek wspierający uzyskać przy
niepełnosprawności w stopniu znacznym. Wniosek o ubezwłasnowolnienie całkowite został skierowany
do sądu rejonowego w Katowicach około 29 miesięcy temu, nie dostałem pisma zwrotnego traktującego
mój wniosek o wyłączenie biegłych ze sprawy i zaprzestanie orzekania.

Być może wobec jeszcze trwającej sprawy Wiktora Piaseckiego ze Szczecina, który dopuścił się aktu
Swattingu (punkt 4.) tj. fałszywego zawiadomienia do mojej osoby oraz zgodnie ze zgromadzonymi
przeze mnie informacjami: dodatkowo zatrzymano w tej sprawie jeszcze 6 osób – nie otrzymałem zwrotu
urządzeń elektronicznych, które w momencie kupna były warte więcej niż 20,000.00 PLN (słownie
dwadzieścia tysięcy złotych) oraz gdy sprawa będzie trwała dłużej niż do września – być może nie
będę mieć prawa do ubiegania się o zadośćuczynienie.

  1. ​Zasądzenie zwrotu przywłaszczonej renty rodzinnej i renty socjalnej wraz z odsetkami
    ustawowymi oraz stratami osobistymi od barbary baniowskiej;
  2. Zasądzenie zadośćuczynienia za bezzasadny areszt wraz z odsetkami ustawowymi od skarbu
    państwa
  3. Zasądzenie zadośćuczynienia za bezprawne zatrzymania i internowania na oddziałach
    zamkniętych psychiatrii przez pomówienia z naruszeniami ówczesnej “najnowszej” wiedzy
    medycznej wraz z odsetkami ustawowymi dodając do tego ponad 15 lat stanów agonalnych lub
    nieprzyjemnych, włączając w to straty wizerunkowe oraz liczne ataki werbalne i niewerbalne
    sporych grup społecznych (o czym pisze Maria Chuchra w książce “Rodzina dorosłego dziecka
    chorego na schizofrenię”)

Doprowadziłoby do tego że byłbym w stanie zapłacić xyz podatku od nieruchomości na miesiąc, za
mieszkanie w którym nie bardzo mogę przygotować sobie posiłek, przestawić wieszak na ubrania lub
nakarmić zwierzę domowe. Nie mogę tego zrobić ponieważ pacjentka barbara baniowska wykazuje
czynną agresję, niestabilność emocjonalną oraz wysługuje się znajomościami nie tylko w psychiatrii, ale
także znajomościami w tyskiej policji – co ma ujęcie w zniekształconym materiale medialnym
znajdującym się pod adresem WWW:

https://noweinfo.pl/tychy-awantura-w-wiezowcu-interweniowaly-policja-i-pogotowie-ratunkowe/​

a na pewno w notatkach służbowych oraz protokole interwencji tyskiej policji.

Uprzejmie informuję:

Posiadam w tym momencie tylko jeden telefon komórkowy firmy Xiaomi. Korporacja ta
zaoferowała mi pomoc w formie zniżki na kamery streamujące obraz i dźwięk na ich
infrastrukturę serwerową gdyż algorytmy wykrywające zagrożenie życia oraz zdrowia mojej
osoby powiadomiły pracowników fizycznych o tym fakcie, także w korporacji Google. Jedynym
warunkiem była zgoda na to, że nikt nawet komornik czy policjant w tym pracownicy wojskowi
nie będą mogli zabrać mi telefonu, a gdy będą chcieli to zrobić muszą złożyć pisemny wniosek
do korporacji Xiaomi, Xiaomi ma obowiązek zgody udzielić lub nie udzielić w terminie do 3 dni.

Posiadam w tym momencie tylko jeden komputer typu AMD64 i wobec mojej działalności, na
którą się Google zgadza. Proszę pomyśleć o konsekwencjach, które poniosłyby osoby mi nieznane, a zabraniające dostępu do komputera oraz telefonu komórkowego, w tym dostępu
do globalnej sieci internetowej.

Przypominając, że jako osoba niepełnosprawna w stopniu znacznym, która nie uzyskała
świadczenia wspierającego, a będąc badanym jako podejrzany w sprawie karnej z moim
udziałem (1001-109.Ds.73.2025) badania te nie będą brane pod uwagę w sprawie
ubezwłasnowolnienia całkowitego więc nie jest pewnym czy prokurator z Tychów kierował
wniosek o ubezwłasnowolnienie w złej woli czy woli pomocy osobie niepełnosprawnej i
nieporadnej. Nieporadność wynikałaby z braku umiejętności kontynuowania pracy w branży IT
ponieważ moje dane osobowe znalazły się na “czarnych listach HR” być może z powodu
diagnozy psychiatrycznej, która powstała bezzasadnie, z błędami “lekarskimi” oraz błędami
sądowymi wyczerpującymi znamiona działalności przeciwko życiu i zdrowie np. formie
posiedzeń niejawnych, podczas których sąd “zgadzał się” na internowanie mojej osoby i
wygaszanie świadomości np. podczas bezzasadnego i bezprawnego zatrzymania na pasach
magnetycznych, a podczas tego nie podawano mi wody i nie pozwalano w godnych ludzkich
warunkach oddać moczu.

W związku z powyższym podjąłem decyzję o poinformowaniu prezydenta miasta Tychy, że otrzymane pismo od niego datowane na dzień 19.01.2026 jest dla mnie niezrozumiałe, gdyż pod moimi nadanymi przez innego prezydenta miasta Tychy jest nie zapisane miejsca, nie kwota ujemna.

Informuję również, że niniejsze pismo było przetwarzane na infrastrukturze serwerowej Google typu Enterprise oraz będzie przechowywane na infrastrukturze serwerowej typu Data Storage poza granicami Polski tak więc urząd miasta Tychy może nie być jedynym adresatem wiedzy oraz faktów zawartych w piśmie niniejszym gdyż jak przypominam jestem pod ciągłą obserwacją osób mi nie znanych.

Z poważaniem,


I takie pismo poszło na skrzynkę email urzędu miasta 2026-02-08.

Przed chwilą data się zmieniła więc ustawię automat wysyłkowy w przyszłość i wtedy się ten post pojawi kiedy się pojawi.

Oczywiście nie może mi nikt kłamstwa zarzucić, gdyż w skończonym czasie by się wszystko wyjaśniło i potwierdziło za pomocą zgromadzonych danych przez mnie w formie cyfrowej, ale nikt się tego nie chwyci bo “zbyt długo by to trwało”.

To już nawet przykre nie jest.

Pismo do sądu w sprawie bezzasadnego aresztu – Treść i argumenty Hud Hatman

Kiedy system odbiera Ci wolność bez wyraźnej podstawy prawnej, jedyną bronią pozostaje precyzyjne słowo i znajomość procedur. W tym wpisie publikuję pełną treść mojego pisma do sądu w sprawie bezzasadnego aresztu. Jako Michał Baniowski (Hud Hatman), nie zgadzam się na rolę biernej ofiary “Imperium Kłamstwa”.

W dokumencie tym punktuję każdy błąd, każde niedopowiedzenie i każde nagięcie faktów, którego dopuściły się służby, by doprowadzić do mojego zatrzymania. To nie jest tylko pismo – to manifest człowieka, który wierzy w siłę argumentów i nie boi się konfrontacji z aparatem państwowym. Publikuję to, abyś mógł zobaczyć, jak wygląda walka o prawdę w sali sądowej i jakich argumentów użyć, gdy państwo próbuje zamknąć Ci usta, zamykając Twoje ciało.

Pismo zostało wysłane tam, gdzie zostałoby odczytane jak najszybciej – czyli za pomocą e-doręczenia, nie EPUAP.

Treść wniosku


Znak sprawy: 1001-109.Ds.73.2025

WNIOSEK

o zwrot zatrzymanych rzeczy oraz wezwanie do zapłaty zadośćuczynienia

W związku z uchyleniem środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania wobec mojej osoby w sprawie o sygn. akt,1001-109.Ds.73.2025 niniejszym:

Wnoszę o niezwłoczny zwrot wszystkich zatrzymanych przedmiotów elektronicznych, które zostały zabezpieczone w toku czynności procesowych.


Wnoszę o dostarczenie wyżej wymienionego sprzętu pod wskazany powyżej adres zamieszkania na koszt organu prowadzącego postępowanie, ze względu na fakt, iż zatrzymanie rzeczy oraz mojej osoby zostało uznane za bezzasadne/uchylone, a ja nie posiadam środków transportu/możliwości osobistego odbioru po bezprawnym pozbawieniu wolności.

Wzywam do wypłaty zadośćuczynienia za doznaną krzywdę wynikającą z niesłusznego zatrzymania i stosowania aresztu w kwocie 330000 PLN słownie trzysta trzydzieści tysięcy złotych.

UZASADNIENIE

Wobec uchylenia stosowania tymczasowego aresztowania, dalsze przetrzymywanie moich narzędzi pracy i przedmiotów osobistych stało się bezprzedmiotowe i narusza moje prawo własności (art. 64 Konstytucji RP).

Sprzęt elektroniczny nie stanowi już dowodu w sprawie, który wymagałby izolacji od właściciela. Z uwagi na fakt, iż zatrzymanie w sprawie o podejrzenie terroryzmu okazało się bezpodstawne, co potwierdza decyzja o uchyleniu aresztu, żądam naprawienia szkody i zadośćuczynienia za doznany stres, naruszenie dóbr osobistych oraz uniemożliwienie normalnego funkcjonowania.

Sprzęt dostarczyć pod adres xyz do rąk własnych Michała Baniowskiego.

Oświadczam również, że logi operatora internetowego (tzw. matka ma chyba play, ja używałem T-Mobile) w związku z ustawą antyterrorystyczną wprowadzoną przez NSA wobec ataków z 11 września powinny nie dopuścić do jakiegokolwiek aresztu i konsekwencji tegoż.

Wszelką korespondencję w niniejszej sprawie, w tym postanowienie o zwrocie dowodów rzeczowych, proszę kierować wyłącznie drogą elektroniczną.

Z poważaniem,


Bezprawie i hańba

Miesiąc ciszy, a wobec tego mitycznego prawa jest ograniczony czas na ubieganie się do zadośćuczynienia.

Prawo jest równe dla wszystkich!

Czy Pan/Pani się dobrze czuje?

Nie ma dowodów, że ja te pisma wysyłałem miesiąc temu i zniknęły z systemu (nie)rządu RP.

W skończonym czasie znajdę. Ale nie mam czasu.

A skoro ja nie mam czasu włodarze, osoby decyzyjne i osoby wykonawcze nie mają go prawie wcale.