Dokumentacja medyczna szpitali psychiatrycznych to poświadczenie nieprawdy.

Co zrobisz, gdy oficjalny protokół policyjny lub karta szpitalna zawiera opisy zdarzeń, które nigdy nie miały miejsca? W tym wpisie analizuję mechanizm poświadczania nieprawdy w bytomskich instytucjach. Jako Michał Baniowski (Hud Hatman), konfrontuję “urzędową rzeczywistość” z faktami, których byłem uczestnikiem i świadkiem.

Opisuję, jak w Bytomiu dokumenty stają się narzędziem do legitymizowania przemocy i bezprawnych działań. To nie są drobne pomyłki – to systemowe wprowadzanie w błąd organów państwowych, by ukryć pobicie czy błędy w procedurach medycznych. Jeśli kiedykolwiek czułeś, że Twoje słowa nie mają znaczenia w starciu z “papierem” opatrzonym pieczątką, ten tekst pokaże Ci, jak demaskować te kłamstwa. Prawda nie boi się weryfikacji, a “Imperium Kłamstwa” buduje swoje fundamenty właśnie na takich fałszywych poświadczeniach. Czas je zburzyć.

W moim przypadku – patrz “Była renta, nie było renty.”.

Nieprawdy ile?

Wiem tylko ja. Nie będzie dowodów, nie znajdą świadków.

Poniżej linki do dokumentacji “medycznej”.

https://www.dropbox.com/scl/fo/32hugy3s5hr9qflue6tkk/ACtp5-RAAevniK18nMqHq-Y?rlkey=25ri4ggh3skugwvjrss85lmn3&st=gyszkk4j&dl=0

https://www.dropbox.com/scl/fo/jbg340kya5a8deg3ql8g0/ABKgy9w_vlUJdnvKgT5r7Wc?rlkey=kid3hoszlzr2l0dfpl7uxw4qn&st=p9jw4xoy&dl=0

Kropną to kropną, na chuj drążyć.

Skarga na ratownictwo medyczne podejmujące się interwencji bezzasadna, a stan faktyczny

Złożyłeś skargę na działanie służb i otrzymałeś odpowiedź, że jest „bezzasadna”, mimo że Twoje oczy widziały co innego? W tym wpisie biorę na warsztat konkretny dokument – odpowiedź na skargę dotyczącą interwencji ratownictwa medycznego. Jako Michał Baniowski (Hud Hatman), pokazuję, jak język urzędowy jest wykorzystywany do pudrowania rzeczywistości i tuszowania błędów systemowych.

Analizuję punkt po punkcie, gdzie kończy się stan faktyczny, a zaczyna narracja „Imperium Kłamstwa”. To tekst dla każdego, kto poczuł się bezsilny w starciu z papierową ścianą instytucji. Opisuję, jak ratownicy i ich przełożeni konstruują wersję zdarzeń wygodną dla systemu, ignorując realne cierpienie i naruszenia praw jednostki. Nie daj się zwieść pieczątkom i oficjalnym nagłówkom – dowiedz się, jak czytać między wierszami i dlaczego walka o prawdę w dokumentacji medycznej jest fundamentem Twojego bezpieczeństwa.

Skargi ode mnie zaistniały wobec:

Michał Baniowski: Skąd by wzięli chęć zamordowania mnie? Weryfikacja faktów.

Skąd by wzięli chęć zamordowania mnie?” – to pytanie, które nie powinno paść w demokratycznym państwie, a jednak stało się fundamentem moich rozważań. W tym wpisie dzielę się z Wami osobistą i wstrząsającą analizą mojej sytuacji jako człowieka, który stał się niewygodny dla systemu.

Jako Michał Baniowski, znany w sieci jako Hud Hatman, opisuję momenty, w których granica między teoretycznym zagrożeniem a realną chęcią uciszenia jednostki zaczęła się zacierać. Czy moje odkrycia matematyczne, dorobek programistyczny i bezkompromisowe wytykanie błędów w szpitalach psychiatrycznych mogły stać się powodem tak ekstremalnych reakcji? Ten tekst to nie tylko opis strachu, ale przede wszystkim analiza mechanizmów władzy, która w obliczu prawdy często sięga po najbardziej radykalne środki. Zapraszam Cię do poznania mojej historii – historii o oporze, odwadze i poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie o cenę wolności słowa w dzisiejszej Polsce.

Wniosek​
o uchylenie oraz wycofanie ubezpieczenia​ na życie

Ja, Michał Baniowski, działając w imieniu własnym oraz w wyższym interesie społecznym,​
wobec przesłanych załączników w tym liście email,​
które odnoszą się do poważnych nadużyć społecznych oraz także zaistniałych moim
urojonym przypadku chorobowym:​

Niniejszym wnoszę o uchylenie oraz anulowanie ubezpieczenia na życie w spółce PZU,
gdyż wobec mi udzielonych informacji właśnie u Was takie ubezpieczenie moja osoba
posiada.​

Niniejszym też informuję, że odbiorcami pisma:
-​ jest Sąd Najwyższy Rzeczypospolitej Polskiej
-​ MSWiA
-​ Prokuratura Krajowa

A wniosek swój uzasadniam przeżyciem empirycznym, kiedy po sporej dawce substancji
psychotropowych pismo z PZU zostało mi przedłożone do podpisania, jednocześnie nie
posiadam i nie będę posiadać informacji czy sprawa dotyczyła ubezpieczenia na życie.
1.​ Spółka PZU znajdzie informacje w Załączniku nr 1
2.​ Adwokat winien na to znaleźć artykuły prawne mające zastosowanie obecnie
3.​ Jednocześnie uprzejmie informuję PZU o art. 4 oraz art. 30 Konstytucji RP, w
zastosowaniu art. 32 Konstytucji RP.
Jednocześnie oświadczam, że jakichkolwiek pism zwrotnych nie otrzymałem do rąk
własnych w latach 2022 oraz 2024.

Zabrali do psychiatryka chłopa. Bo chory. Albo umarł na niewydolność krążeniowo-oddechową… bez ściemy, co to za diagnoza. Albo wie tylko jedna osoba. Być może też miał ubezpieczenie na życie o czym być może wiedzieli w tym GCM Katowice-Ochojec.

A jeżeli o mnie chodzi to nie otrzymałem pism w latach 2022 i 2024 bo albo nie wysłali albo byłem zamknięty za metalowymi drzwiami i faszerowany – bo to szpital przecież.

Dlaczego taki wniosek?

Dowody na jasnowidzenie: Zapiski i archiwum z 2019 roku

Czy przeszłość może być kluczem do zrozumienia tego, co dopiero nadejdzie? W tym wpisie otwieram przed Wami moje prywatne archiwum z 2019 roku – czas, w którym moje życie stało się poligonem doświadczalnym dla zjawisk, które wielu nazywa jasnowidzeniem. Nie są to jednak puste słowa, a konkretne zapiski, daty i zdarzenia, które dokumentowałem na bieżąco.

Jako programista i matematyk z natury szukam wzorców tam, gdzie inni widzą chaos. Publikując te materiały, chcę pokazać Ci proces rejestrowania przeczuć i ich późniejszej weryfikacji przez rzeczywistość. To podróż w głąb umysłu, który musiał zmierzyć się z niezrozumiałym, będąc jednocześnie pod presją zewnętrznych instytucji. Zapraszam Cię do przeanalizowania tych dowodów razem ze mną – być może to, co odkryłem w 2019 roku, rzuci nowe światło na Twoje postrzeganie intuicji i czasu.

Wpisy te umieszczone na screenshotach i wrzucone tutaj były wpisami na platformie Facebook. Marek usunął lub jego moderacja.

Pomijając.

Szczegóły techniczne social media lub specyfika działania stron WWW

Dowody znajdujące się na screenach wobec technologii znacznie bardziej zaawansowanej niż systemy informatyczne Rzeczypospolitej Polski, np. Facebook bo stamtąd pochodzą te zrzuty ekranu – posiadają nienaruszalne daty.

Te wpisy były archiwizowane w wielu fizycznych miejscach, np. na nośnikach danych. Cały wpis zawiera np. treść, komentarze, datę i z tego budowana jest suma kontrolna np. za pomocą algorytmu matematycznego md5 lub sha256. Oczywistym jest także, że dostawca internetu musiał zalogować dokładny moment przesłania zapytania na serwer czegokolwiek (bo nie wie co zostało wysłane, a wie, że nastąpiło żądanie wysyłające dane, te są zaszyfrowane). Nie tylko algorytmy Facebooka posiadały datę oraz godzinę z dokładnością do co najmniej sekundy, ale także poszczególne serwery w chmurze Facebook.

Od zapisu tej treści na koncie, które zostało usunięte… no przesadziłem odrobinę, ale tylko osoba zaburzona nie odreagowała by chociaż pisaniem trochę agresywnych tekstów wobec sytuacji w jakiej rząd RP mnie postawił… Od zapisu tej treści na Facebook do materializacji w rzeczywistości minął określony zakres czasu.

Wybrany materiał dowodowy

Czy to utrata zmysłów czy obserwacja anomalii?

Na pewno opowiedzą inni jak to jest widzieć, wiedzieć i czuć coś, czego nie ma.

Jak to działa?

To nie tak, że ja to stworzyłem, zleciłem czy doprowadziłem do tego. Na to nie ma dowodów.

Obserwując stajesz się częścią pewnego układu o czym mówiłby efekt obserwatora.

Skoro nie doprowadziłem do tego, no bo jak – to już byłyby urojenia wielkościowe by powiedział konował psychiatra. Ja to tylko widziałem np. podczas głębokiego świadomego snu. Techniki świadomego śnienia i przekraczania barier sfer umysłu ziemskiego jest mi znane.

Nie chcecie tego doświadczać.

Skoro nie doprowadziłem do tego, a to tylko zauważyłem – dlaczego byłem internowany w roku 2019 i 2020 przez psychiatrię, policję, służby ratunkowe, sądy? Co wam się ludziki nie podoba?

Skoro nie doprowadziłem do tego – to było to tam od zawsze. Mówiąc czy pisząc o tym – im się to nie podobało. No to są zdrowi i dorośli. Jednak stan faktyczny i obserwowany był taki, że to ja dostawałem wpierdol fizyczny i umysłowy – bo ludziom zdrowym i dorosłym się to nie podobało.

A z powyższego wynika, że obecny stan rzeczy to oczywiście moja wina. Zasłużyliście na to co było i na to czego będziecie doświadczać. Ostrzegaliśmy wielokrotnie.

Czy psychiatria mnie wyleczyła?

Kpina. Gdyby się NIE WPIERDALAŁA dzisiaj tutaj i teraz wyglądałoby zupełnie inaczej… i nie mówię tylko o sobie.

Zmarli się wkrótce upomną i pokażą czym jest sąd zlecający zgodę na zastosowanie psychiatrii, a w tym pomagała policja współpracująca ze służbami ratunkowymi.

W dalszym ciągu się ten systemiczek szarpie. Do teraz – zero odpowiedzi na pismo zadośćuczynienia za bezzasadny areszt.

Dokumentacja Medyczna w Psychiatrii: Poświadczenie Nieprawdy

W świecie kodu, jeśli logi nie zgadzają się ze stanem faktycznym, szukamy intruza lub błędu krytycznego. W polskiej psychiatrii, gdy dokumentacja nie zgadza się z rzeczywistością, zazwyczaj cierpi pacjent. Pod tagiem ‘Dokumentacja’ analizuję jeden z najmroczniejszych aspektów systemu – poświadczenie nieprawdy przez lekarzy psychiatrów.

Jako Hud Hatman, programista i matematyk, poddaję karty informacyjne i historie chorób rygorystycznemu audytowi. Pokazuję, jak ‘wstrzykiwane’ są do nich nieistniejące objawy, by uzasadnić przymus, i jak pomijane są kluczowe fakty, które mogłyby uratować wolność człowieka. To nie jest tylko skarga – to instrukcja, jak czytać między wierszami lekarskich notatek i jak za pomocą twardej logiki wykazać, że papier nie tylko kłamie, ale robi to wbrew prawu. Jeśli czujesz, że Twoja historia choroby to czysta fikcja, ten tekst pomoże Ci znaleźć narzędzia do przywrócenia prawdy.

Dokumentacja medyczna Lubliniec 2024

Dokumentacja medyczna Bytom 2022

Dokumentacja medyczna Katowice 2019/2020

Niektórzy byli bardziej kumaci niż ćwoki w GCM Katowice.

Jasne jest, że tam są powielone kopie – ale tyle bzdur usilnie pisać o kimś kogo się nie zna to sam się zastanawiam.

Grałem nimi jak pionkami i będę dalej to robić. Na socjopatów trzeba być jeszcze większym socjopatą.

TODO