1. Wyszedł z aresztu na przełomie kwietnia i maja 2026 roku.
  2. Sąd nie zgodził się na przedłużenie sankcji, ale prokurator złożył zażalenie
  3. Od wyjścia ma dozór policyjny (pilnują go na miejscu ale nie w internecie)
  4. W momencie pisania tego postu oczekuje na wyrok.

Takie zachowania należy piętnować więc to robię:

Dnia 01.09.2025 roku gdy zostałem przez tego osobnika zatrzymany – zamówił mi jedzenia do mieszkania na kwotę ponad 2000 PLN. Oczywiście nieopłacone. Nie dosyć, że spędziłem w zatrzymaniu oraz izolacji 52 dni to jeszcze jestem na czarnych listach restauracji.

Wiktor Piasecki po wyjściu żywo pomawia mnie o bycie ubezwłasnowolnioną osobą, wyzywa, komentuje moje tiktoki dopytując kiedy będzie policja.

Ten Piasecki Wiktor to wrzód na dupie.

Dlatego – skoro sąd był taki porządny w swoich procedurach gratuluję sądowi oraz gratuluję prokuraturze krajowej oraz niniejszym zachęcam opinie publiczną do zapoznania się z materiałem dowodowym, który znalazł się w prokuraturze oraz znajduje się teraz także tutaj. A kilka sekund po opublikowaniu wpisu odnajdą go setki robotów indeksujących.

Dodam tylko, że jestem zadowolony z przyśpieszonego trybu CBZC w sprawie oddania mi sprzętu elektronicznego zatrzymanego przy okazji sprawy o sygnaturze 1001-109.Ds.73.2025. Po moim ponagleniu/zażaleniu wysłanego do Ministerstwa Sprawiedliwości, Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz do samego CBZC przywieziono mi wszystkie telefony na miejsce przebywania. Niestety nie ma mnie jeszcze w domu w momencie pisania tego wpisu więc na resztę sprzętu będę musiał poczekać. Być może to takie głaskanie po głowie, że wypuszczono człowieka, który mi jawnie zagraża, grozi karalnie z wysokim prawdopodobieństwem popełnienia czynu.

1001-109.Ds.73.2025

Ogólnie Panowie śmiech na sali, że sobie z 20 latkiem nie potraficie poradzić. Ja wam go znalazłem bo wy nie potrafiliście. Kogoś adwokat dopytywał czy mnie wypuścili i czy jego w końcu wsadzili. Mija ponad pół roku – chyba nie tylko on na wolności, co?

A na mnie co macie, że w wieku 16 lat ganiałem za 14 latką. Miernie, na prawdę słabo.

Materiał dowodowy poniżej: